Na dzień dzisiejszy ilość zebranych podpisów pod projektem chroniącym nienarodzonych przekroczyła 570 000. Skąd ten sukces?
"Sukces ma wielu ojców"
W tym wypadku to prawda. Powodzenie tej akcji bierze się przede wszystkim ze zwiększonej świadomości Polaków na temat aborcji i ich pragnieniu, by cos w tym kierunku zrobić. W całej Polsce tysiące ludzi zbierało podpisy pod kościołami, na ulicach, w parkach, w swoich miejscach pracy, wśród przyjaciół i znajomych. Dostawaliśmy listy z pieczątkami np. kancelarii prawnych, urzędu gminy, rozgłośni radiowej, banku czy towarzystwa budowlanego. Również Polacy z takich zakątków świata jak Kanada czy Rwanda przysyłali do nas podpisy.
Oczywiście jest to również wynik dobrze przygotowanego przedsięwzięcia, w które zaangażowały się fundacje Narodowego Dnia Życia i Fundacja PRO - prawo do życia. Trwające około roku spotkania z przedstawicielami aktywnych środowisk w całej Polsce, przygotowywanie materiałów promujących i nagłaśnianie kampanii doprowadziły do tego, że w przeciągu zaledwie dwóch tygodni zebrano niecałe pięćset tysięcy podpisów.
Co dalej?
Patrzymy z radością na zaangażowanie ludzi i ich czynne opowiadanie się po stronie wartości. Nasza misją jest umożliwienie takim osobom stworzenie organizacyjnych ram, by móc wprowadzać moralność w życiu publicznym.
Naciskajmy więc teraz na posłów, by byli faktycznie naszymi reprezentantami.