Być kobietą, być mężczyzną?
Zdarzyło się, że usłyszałam od jednej dziewczyny "Ja jestem kobietą i nie zgadzam się na nazywanie aborcji prawem kobiet". Oczywiście, że się z nią zgadzam. Natomiast zastanowiło mnie, że właśnie tak przedstawiają ten proceder panie z Federacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny? Jakby naturalnym elementem kobiecości nie było macierzyństwo, tak samo jak płodność jest elementem zdrowia.

Bo naturalne różnice między kobietą i mężczyzną służą właśnie rozmnażaniu, od którego zależy istnienie ludzi jako gatunku. W którym kobieta, można to tak określić, ?potrafi? znacznie więcej: bo to jej ciało stanowi naturalne i optymalne (wilgotne, nieoświetlone i ciepłe) miejsce poczęcia i wzrostu nowego człowieka. Także od innej koleżanki (dodam: nie katoliczki) usłyszałam: ?przecież po to jest kobieta, żeby urodzić dziecko?. Zatem nasuwa się wniosek, że walka z macierzyństwem, poprzez antykoncepcję i aborcję, jest zarazem walką z kobiecością. Przecież także psychologia potwierdza, że kobieta jest matką od chwili poczęcia dziecka: "jestem w ciąży" to znaczy "jestem mamą".  Bo instynkt macierzyński jest czymś naturalnym w kobiecej psychice. To tłumaczy chyba znaczną częstotliwość zaburzeń psychicznych u kobiet, które poddały się (a także swoje dzieci!) aborcji.

Czy naprawdę należy nazywać kobietą sukcesu taką, która poświęcając się ?karierze? bezdzietna dochodzi menopauzy i obwiesza dom portretami dzieci?

  "Kiedy zrobisz doktorat?"  "Ja mam dwa doktoraty!" odpowiedziała mama dwójki dzieci. Czy to nie piękne?

Ale to nie jest tak, że skoro to kobieta zachodzi w ciążę, to mężczyzna ma być tylko "dawcą nasienia". Pomoc męża jest ważna dla matki. Psychologia znów wskazuje na bardzo ważną rolę ojca w wychowaniu dzieci, zarówno syna, jak córki. Chłopiec przy ojcu uczy się, jak być mężczyzną "będę podobny". Dla dziewczynki ojciec też jest wzorem mężczyzny "chcę mieć podobnego męża", co znajduje odbicie np. w smutnym fakcie, że córki alkoholików częściej wybierają mężów nadużywających alkoholu.

I na koniec: czy mężczyzna, który zostawia żonę, która nosi dziecko z zespołem Downa czy Turnera, zachowuje się po męsku? Bo ja myślę, że nie. A to się, niestety, zdarza.
 
 
 
Aktualności  |  O nas  |  Wystawa  |  Wspieraj akcję  |  Kontakt
Copyright ©2012 StopAborcji.pl